Dekrety Lorda Tywina

 Zapraszamy na kolejną część sagi "Gra o Tron" autosrtwa obserwatorabuk. Tym razem "Dekrety Lorda Tywina". Miłej lektury.

 

Stało się. Na to czekał cały lud. Na to by w końcu Lord Tywin zaczął rządzić twardą ręką. I oto jest pierwszy dekret Lorda Tywina. Wydano dekret aby w królestwie wyciąć wszystkie drzewa. Lud patrzył z niedowierzaniem, niektórzy płakali, przecierali oczy i nie wierzyli. Jak on tak mógł zrobić, to niedorzeczne. A jednak, zrobił to bo mógł i miał w tym swoje cele. Po pierwsze, w królestwie zaczynały pojawiać się pogłoski, że król jest miękki, że nie ma odwagi, że nic nie robi. I tak było. Niestety. Lecz pomocą mędrców przygotował genialny plan. Wytnie wszystkie drzewa a w ich miejsce posadzi gumijagody. Każdy wolny skrawek królestwa od tej pory miał być obsadzony gumijagodami. Jak Lord Tywin powiedział, tak się stało. Lecz tym razem lud powiedział NIE.

Na taką sytuację, rada mędrców była przygotowana. Z pomocą Starych Bogów, Lord sprowadził na królestwo potężna wichurę, która powaliła martwe i krzywe drzewa. I to pomogło, ludzie uwierzyli, że to wszystko dla ich dobra, ale nie wszyscy! I aby rozwiać wszystkie wątpliwości, Lord Tywin zrobił, coś czego nikt się nie spodziewał. Wykopał tunel pod ziemią i pokazał wszystkim, jak bardzo chore są drzewa, gniją od korzeni. Po tym jak pokazał wszystko z wnętrza ziemi, nikt nie miał już wątpliwości, że dekret był słuszny. I to był ten pierwszy raz, kiedy Lord posłużył się magią Starych Bogów i kruków. Miał problem, jak pokazać to wszystko ludowi. Przecież nie może im pozwolić tam wejść, bo odkryją prawdę. To były kolejne nieprzespane noce, które zaowocowały genialnym planem. Od teraz do kruki będą dostarczać jego portrety mieszkańcom. I zrobił sobie portret z gnijącymi korzeniami, wysłał kruki.

Po raz kolejny lud odetchnął z ulgą. Aby nie było już żadnych wątpliwości, kazał nadwornemu kronikarzowi, że tak naprawdę to on nie chciał, tylko księżna go do tego zmusiła, a on nie potrafi odmówić kobiecie. I w ten sposób pokazał swoją siłę, a wszystko co złe to wina księżnej. Nikt się nie spodziewał, że pierwszy dekret Lorda Tywina, będzie skutkował kolejnym. Od tego momentu w Królestwie obowiązuje pismo obrazkowe. Wszystkie książki bez obrazków zostały publicznie spalone.

Tymczasem w Królestwie pojawiła się tajemnicza Enigma. Swego czasu Lord Tywin odnalazł Manuskrypt. Jednak pewne jego fragmenty były zaszyfrowane za pomocą kropek, dokładnie trzech. Z pomocą Enigmy, zostały odszyfrowane. To były słowa Lorda Baelisha. Hasło okazało się banalne. 58:45. Od tego czasu, wszystkie“panienki” w obawie przed czujnym okiem smoka nie opuszczają domów. Na wszystkie niewiasty padł blady strach, że smok ich porwie i trafią przed oblicze Lordów.

 

Przeczytaj również

Popularne