"Dziś więc zdecydowanie głośniej niż jeszcze rok temu, trzeba powiedzieć, że wolność Ojczyzny jest ponownie zagrożona"- burmistrz w przemówieniu między innymi o wolnych wyborach

Wczoraj, od godziny 10:30 mogliśmy uczestniczyć (głównie online) we mszy intencji Ojczyzny, która odbyła się w bukowskim Sanktuarium. Tuż przed nią, burmistrz Miasta i Gminy Buk Paweł Adam wygłosił przemówienie w którym przypomniał historię naszej konstytucji oraz nawiązał do obecnej, trudnej sytuacji w której zmagamy się z pandemią koronawirusa, rosnącymi problemami gospodarczymi i przypomniał, że zbliża się 30 rocznica restytucji samorządu terytorialnego w Polsce. 27 maja 1990 r. odbyły się pierwsze po 1989 r. w pełni wolne wybory samorządowe i realnie zapoczątkowany został proces budowy demokratycznego państwa prawa.

Podczas swojego przemówienia, burmistrz powiedział również bardzo ważną rzecz na temat ślepego parcia do przeprowadzenia wyborów prezydenckich w maju przez rządzącą ekipę Prawa i Sprawiedliwości. Dzieje się to wręcz w istnym szaleństwie i zacietrzewieniu, a dodajmy, że nasza opinia nie jest odosobniona, bowiem podobną ma około 90% osób komentujących pod zamieszczonym przemówieniem na profilu facebookowym burmistrza. Jasno po raz kolejny z tego wynika, że w momencie pandemii i suszy, wybory nie są dobrym rozwiązaniem a buta polityków PiS oraz lekceważenie społeczeństwa nie jest tym, czego oczekujemy od osób, które powinny dbać o nas.

Treść przemówienia poniżej.

 

"Drodzy Mieszkańcy,
pierwsza konstytucja w Europie, a druga na świecie zrodziła się właśnie tutaj – w Polsce! Było to wielkie osiągnięcie Sejmu Czteroletniego, zwieńczone uchwaleniem ustawy rządowej w dniu 3 maja 1791 r. Było to wydarzenie tak wielkiej wagi, że Sejm Wielki zdecydował o budowie Świątyni Opatrzności Bożej, jako wotum za pomyślne uchwalenie ustawy zasadniczej.

Dziś na jego pamiątkę obchodzimy jedno z najważniejszych polskich świąt narodowych. Ustawa zasadnicza z 1791 r. miała w zamyśle jej twórców łagodzić nierówności społeczne i zmodernizować upadający ustrój polityczny, zdominowany dotychczas przez uprzywilejowaną szlachtę i słynne „liberum veto”. Wprowadzenie rządów prawa, których źródłem miała stać się spisana konstytucja, miało prowadzić do częściowego zrównania praw cywilnych mieszczan ze szlachtą i ograniczenia nadużyć wynikających z pańszczyzny. Kres dominacji szlachty mógł stać się fundamentem pod budowę nowoczesnego państwa. Było to zatem wydarzenie bez precedensu, które dawało szansę na uniknięcie rozlewu krwi towarzyszącego często zmianom ustrojowym. Niestety było za późno, nie udało się ocalić upadającej państwowości. Wiarołomne Prusy obróciły się przeciw Polsce, a sprzymierzona z magnatami Rosja doprowadziła do zatrzymania koniecznych reform i drugiego rozbioru Rzeczpospolitej w 1793 r. Polska stała się marionetkowym państwem pod faktycznymi rządami carycy Katarzyny II. Zaledwie kilka lat później w 1795 r., w wyniku przegranego powstania kościuszkowskiego nasza Ojczyzna zniknęła z mapy Europy. Rozpoczął się wówczas trwający 123 lata okres narodowej niewoli i podporzadkowania trzem sąsiadom.

Jednak mimo rozbiorów pamięć o konstytucji była żywa wśród Polaków. Były ku temu ważne powody: pragnienia wolności, równości i rządów prawa. Nic zatem dziwnego, że do świętowania rocznicy uchwalenia konstytucji 3. Maja, powrócono już kilka miesięcy po odzyskaniu przez Polskę niepodległości. Zbierając się dzisiaj w bukowskim Sanktuarium nawiązujemy łączność z ideami naszych przodków, ale jakże trudne i bolesne są okoliczności, które nam dziś towarzyszą. Już od dwóch miesięcy zmagamy się wraz z całym światem z epidemią koronawirusa, który zbiera śmiertelne żniwo, niszczy życie społeczne i gospodarkę, ogranicza obywatelskie swobody a nawet praktyki religijne. Z tygodnia na tydzień zmienia się sytuacja na rynku pracy. Spokój ustąpił miejsca niepewności, a wiele rodzin drży myśląc o dniu jutrzejszym. Wielu osobom, a zwłaszcza seniorom, doskwiera społeczna izolacja prowadząca do samotności. W środku pandemii, przy rosnącej zachorowalności i liczbie zgonów chorych na koronawirusa, w czasie gdy namawia się nas do społecznego dystansu mającego uchronić nas przed zakażeniem, pojawia się coraz więcej pytań o naszą przyszłość.

Rok 2020 jest rokiem szczególnym, bowiem to również 30 rocznica restytucji samorządu terytorialnego w Polsce. 27 maja 1990 r. odbyły się pierwsze po 1989 r. w pełni wolne wybory samorządowe i realnie zapoczątkowany został proces budowy demokratycznego państwa prawa. Z uwagi na sytuację epidemiczną zrezygnowaliśmy w naszej gminie z obchodów tej rocznicy. Ale to właśnie dziś widzimy wyraźnie jak wielka odpowiedzialność spoczywa na naszych lokalnych wspólnotach, z iloma wyzwaniami musimy sobie radzić w tej szczególnej sytuacji oraz jak ogromne jest zaufanie naszych mieszkańców do lokalnych władz. Bazując na trzydziestoletnim samorządowym doświadczeniu wierze głęboko, że poradzimy sobie z tą trudną sytuacją, a organy państwa – zarówno na szczeblu centralnym jak i lokalnym – w swoim działaniu kierować się będą tylko i wyłącznie dobrem obywateli i pomyślnością najjaśniejszej Rzeczypospolitej.

Mówię o tym nieprzypadkowo, bowiem dziś zmagając się co dzień ze skutkami pandemii, stojąc najpewniej w przeddzień klęski suszy, obserwujemy niezrozumiałe dla wielu z nas zjawisko ślepego parcia do organizacji wyborów prezydenckich już w najbliższą niedzielę 10 maja. Nie ulega dla mnie wątpliwości, że tocząc przygotowania do wyborów łamie się z trudem budowane podwaliny demokratycznego państwa prawa, do miana którego nasza ojczyzna aspiruje od 1989 r. Ciągłość władzy państwowej, stabilność państwa to rzeczy bardzo ważne, ale najważniejsze jest zdrowie i życie Polek i Polaków. Dzisiejsza Konstytucja z 1997 roku, chociaż być może niedoskonała i nie wszystkich satysfakcjonująca, daje nam stosowne mechanizmy do przeprowadzenia wyborów w czasie bezpiecznym dla nas wszystkich, w momencie gdy będziemy mieli możliwość przeprowadzić wolne, powszechne, równe i bezpośrednie wybory, a głosować będziemy tajnie tak, by każdy w zgodzie z własnym sumieniem mógł wybrać Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej na kolejne 5 lat. Ostatnie wydarzenia, jak chociażby bezpodstawne próby przymuszania nas samorządowców do przekazywania danych osobowych naszych mieszkańców wskazanemu operatorowi są bardzo złym prognostykiem na przyszłość i wierzę, że więcej się nie powtórzą.

Dziś więc zdecydowanie głośniej niż jeszcze rok temu, trzeba powiedzieć, że wolność Ojczyzny jest ponownie zagrożona. Trzeba powiedzieć, że demokracja i państwo prawa to nie jest coś dane nam raz na zawsze, tylko coś o co trzeba nieustannie zabiegać, coś co trzeba sukcesywnie pielęgnować, a czasem nawet stanąć w obronie tych konstytucyjnych wartości. Dziś w dniu 3 Maja apeluję więc do wszystkich o poszanowanie Konstytucji, o szacunek wobec państwa i prawa, ale przede wszystkim o poszanowanie praw i wolności Polek i Polaków. Wierzę głęboko, że zarówno nam na szczeblu lokalnym, jak również rządzącym na szczeblu ogólnokrajowym na sercu leży dobro Polski, dobro nas wszystkich. Głęboko wierzę, że mądrość Polek i Polaków zwycięży i dumny Naród Polski ocali tak ciężko wywalczoną demokrację, wolność, swobody obywatelskie, praworządność, a także wolność słowa i pluralizm polityczny.

Polska to nasze wspólne dobro"

Przeczytaj również

Popularne