Koronawirus jednak nie jest w odwrocie. O co chodziło premierowi i politykom PiS?

Zarówno specjaliści z zakresu medycyny (nie tylko wirusolodzy), jak i politycy, ale też zwykli ludzie mówili o tym od razu, gdy tylko padały kolejne wypowiedzi polityków PiS. Wirus nie jest w odwrocie tak, jak zapowiadali to nasi rządzący wywodzący się z tej partii. Po słowach ministra Szumowskiego, ale przede wszystkim premiera Mateusza Morawieckiego możemy zgodzić się z powszechnymi opiniami, że przekazywane informacje miały na celu wyłącznie przekonanie osób starszych, które raczej popierają PiS i Andrzeja Dudę do pójścia na wybory.
Przypomnijmy, że premier mówił przed wyborami w Tomaszowie Lubelskim:



Cieszę się, że coraz mniej obawiamy się tego wirusa, tej epidemii. To jest dobre podejście, bo on jest w odwrocie. Już teraz nie trzeba się go bać. Trzeba pójść na wybory tłumnie 12 lipca.

 

Od razu specjaliści wzywali premiera do odpowiedzialności za słowa, jednak ich apele zostały zbagatelizowane. Jaką mamy obecnie sytuację, widzimy wszyscy. Kolejne setki osób ze stwierdzonym zakażeniem Covid 19 a wyniki zbliżają się do rekordowych wskazań. Czy ktoś może wytłumaczyć, że przy kilkunastu zakażonych rządzący zatrzymali nasz kraj, a przy kilkuset nowych przypadków dziennie już jest wszystko w porządku? Czy zostaliśmy znów oszukani i potraktowani jak "mięso armatnie"? Czy osoby starsze były potrzebne tylko jako maszynki do głosowania? Gorzkie to może słowa, ale niestety, taka jest prawda i niech każdy sam sobie odpowie na te pytanie, jednak chyba z tym problemów być nie powinno. Zapewne to jeszcze nie ostatnie ciekawostki z pandemią koronawirusem, a przypomnijmy, że na rozliczenie czekają afery z maseczkami, respiratorami i kartami do głosowania.

Przeczytaj również

Popularne