Młodzieniec jechał rowerem bez trzymania kierownicy i rodzice musieli pokryć koszty

Aż 6 tysięcy złotych kosztów musieli pokryć rodzice nastolatka, który jechał ścieżką pieszo rowerową na Szewce. Skąd ta kwota i co zrobił wspomniany nastolatek? W ostatnią środę młody człowiek jechał wspomnianą ścieżką bez trzymania kierownicy a swoją uwagę skupiał na trzymanym w ręku telefonie. Sama jazda bez trzymania kierownicy jest już wykroczeniem w myśl art. 33 Ustawy Prawo o Ruchu Drogowym, którego punkt 3.2. brzmi:

3.  Kierującemu rowerem lub motorowerem zabrania się:
2) jazdy bez trzymania co najmniej jednej ręki na kierownicy oraz nóg na pedałach lub podnóżkach;

w zasadzie jazda by nikomu nie przyniosła żadnych strat, jednak pechowo dla nastolatka i jego rodziców w momencie, gdy z naprzeciwka jechał inny rowerzysta, młody człowiek stracił panowanie nad swoim jednośladem w następstwie czego doszło do kolizji. Strat zdrowotnych w zasadzie nie było, jednak materialne już jednak tak i to spore, bowiem uszkodzeniu uległa rama i wyposażenie dość drogiego sprzętu wartego ponad 25 tysięcy złotych. Po kontakcie z rodzicami, spisano na miejscu protokół zdarzenia, natomiast po przedstawieniu symulacji kosztów serwisowych rodzice sprawcy kolizji zgodzili się pokryć wszystkie koszty naprawy uszkodzonego roweru w kwocie 5994 złote.

Taką jazdę niesfornych nastolatków, popisujących się przed innymi widzimy dość często, również na ulicach i pewnie kwestia czasu jak dojdzie do nieszczęścia i upadku prosto pod koła jadącego samochodu, zatem porozmawiajcie ze swoimi dziećmi bo na pieniądzach może się nie skończyć.

 

O zasadach jazdy rowerem i wyposażeniu pisaliśmy TUTAJ.

Przeczytaj również

Popularne