Panie Tomku, Pan się nie boi....

Swego czasu powstał apel do Pana Wojtka….Tym razem apel do Pana Tomka, aby się nie bał i robił to co do tej pory. Trudno każdemu zgodzić się z wszystkimi Pana działaniami i poglądami na różne postawy, które Pan prezentuje. Naturalne jest, że każdy kto jest niezależną jednostką posiada odrębny pogląd. I to jest istota pluralizmu, gdzie wzajemny szacunek i różnorodność pozwala osiągnąć kompromis. Krytyczne spojrzenia na poczynania władzy są czymś bezcennym, dla władzy, dla społeczności, dla dobra nas wszystkich. Konstruktywna krytyka pozwala dostrzec błędy, jej brak jest prostą drogą do autorytaryzmu. I to Panie Tomku nam Pan daje. Czasami ma Pan rację, czasami nie, czasami się z Panem zgadzam a czasami nie, ale szanuje Pana za to co Pan wnosi. To jest bezcenne.

Szkoda tylko, że Pan się boi, bez względu na to ile osób murem za Panem stoi. Wielu z mieszkańców z pewnością docieka co było powodem zawieszenia działalności Bukowskiego Lidera, czy to była kwestia artykułu poruszanego na ostatniej sesji czy nie, czy to były inne względy. Co było przyczyną nie ma teraz już znaczenia, domysłów w głowach mieszkańców jest wiele. I bardzo dobrze.

Ostatnia sesja była jedną z ciekawszych. Na początku może kwestia Pana osoby i Pana ostatniego artykułu, w którym porusza Pan temat egzekwowania opłat za zagospodarowanie odpadów przez mieszkańców. To ciekawy i interesujący temat, poruszany na poprzednich sesjach przez Pana imiennika Tomasza Plewę, który jako pierwszy sygnalizował, że to “przybysze zza wschodniej granicy” po części odpowiadają za problemy finansowe GOAP. Pośrednio w jakiejś mierze być może tak, tylko, że zgodnie z prawem to właściciel nieruchomości za to odpowiada a nie osoba, która wynajmuje. I teraz mamy dziwną sytuację, gdy Pan Tomasz Plewa mówi o tym samym problemie, to Paweł Adam nie reaguje. Ale gdy Pan Tomasz Giełda mówi dokładnie o tym samym, z tą różnicą, że wskazuje, że to nie “przybysze” ale osoby i podmioty, które wynajmują mieszkania, reakcja jest inna. Zastanówmy się nad faktami. Faktami, które ma przed sobą urzędnik:

- ma zgłaszane podejrzenia przez radnego, że luka w GOAP może być spowodowana napływem imigrantów w celach zarobkowych,

- ma wiedzę, że w GOAP kilkadziesiąt tysięcy mieszkańców (zatem statystycznie również na terenie gminy Buk) jest poza systemem, czyli istnieje uzasadnione podejrzenie, że składane deklaracje mogą mijać się z rzeczywistością,

- ma zgłaszane podejrzenia przez radnego, że być może osoby, które wynajmują mieszkania nie składają deklaracji z stanem faktycznym.

Czyli ma szereg podejrzeń i wskazówek gdzie szukać nieprawidłowości. Nie ma konkretnych osób, adresów, ale ma uzasadnione podejrzenia. Teraz niech każdy odpowie sobie na pytanie co robi w tej kwestii. Zamiast wszcząć postępowanie wyjaśniające w tej sprawie, składa publicznie odezwę do Pana Tomka, że ma złożyć donos i wskazać kogo urzędnicy mają sprawdzić. Czy to są adekwatne działania urzędnika, wobec wiedzy i zgłaszanych podejrzeń? Najlepiej chyba jeśli każdy z Nas sobie odpowie na to postawione pytanie. Odpowiedź na to pytanie zostawcie dla siebie. Miejcie na uwadze to, że może zdarzyć się tak, że Wasza opinia, Wasze przekonanie, Wasze własne zdanie, może być powodem do wytyczenia Wam procesu o naruszenie dóbr. Pytanie tylko kogo dóbr.

W głowach nasuwa się pytanie czy czasami nie mamy tutaj z przypadkiem niedopełnienia obowiązków przez urzędnika? Rodzi się podejrzenie, czy będąc w posiadaniu takiej wiedzy, nie powinno zostać wszczęte postępowanie w sprawie? Czy nie powinno się w toku tego postępowania wezwać jako świadka Pana Tomka i zapytać, kto i gdzie? Mając na uwadzę podejrzenia i ważny interes społeczny, niech każdy z nas zastanowi się, w którą stronę kroki prawne powinny być skierowane ?

I na koniec cytat Towarzysza Cyrankiewicza:

“Każdy prowokator czy szaleniec, który odważy się podnieść rękę przeciw władzy ludowej, niech będzie pewny, że mu tę rękę władza ludowa odrąbie, w interesie klasy robotniczej, w interesie chłopstwa pracującego i inteligencji, w interesie walki o podwyższenie stopy życiowej ludności, w interesie dalszej demokratyzacji naszego życia, w interesie naszej Ojczyzny.”

I wcale nie trzeba tej ręki odrąbać, czasami wystarczy postraszyć.

 Obserwator Buk

Przeczytaj również

Popularne