Pawle Adamie i Piotrze Goroński. Nie idźcie tą drogą.

Trzydzieści tysięcy złotych. Dla jednych to roczne  dochody, dla drugich miesięczne  albo i dzienne. Dla nich wszystkich te trzydzieści tysięcy mają tę  samą wartość. Każdy z nich może za taką kwotę zabrać swoją rodzinę na tygodniowy wyjazd na Malediwy. Jak się okazuje, można też za taką kwotę zorganizować wyjazd służbowy do Rzymu. Jednak jest tutaj zasadnicza różnicą, ten wyjazd do Rzymu był za nasze pieniądze, tylko, że to nie my tam pojechaliśmy, tylko ktoś, komu powierzyliśmy nasze pieniądze, mając nadzieję, że będzie je wydawał z największym szacunkiem. Jak się okazało, fajnie jest wydawać nie swoje pieniądze, na własne potrzeby. Przepraszam, nie tylko na swoje, na potrzeby Kościoła Katolickiego, Przewodniczącego Rady, zespołu muzycznego.

Zastanówmy się, co tak naprawdę  sprawie wiemy.

Zacznijmy od tego, czego dowiedzieliśmy się na komisji.

“Wiceprzewodniczący rady Andrzej Jankowski zapytał o finansowanie wyjazdu zespołu Amici Canti do Rzymu oraz o skład pielgrzymki. Poza członkami chóru (20 osób) w  delegacji jadą burmistrz, 2 dyrektorów jednostek oraz przewodniczący rady Piotr Goroński. Ranga tej  pielgrzymki jest znacząca, powiedział burmistrz, jest to historyczna pielgrzymka i ma szczytny cel- kopia obrazu Matki Boskiej Bukowskiej będzie przekazana polskiemu kościołowi, a przedtem poświęcona przez Papieża. Jest to zbieżne również z promocją gminy.”

Po kilkunastu dniach na sesji:

“To nie jest wyjazd Amici Canti, tylko to jest też jakby realizacja celów gminy, promocja gminy…. Celem tego wyjazdu jest, złożenie kopii tego obrazu, poświęconej kopii u papieża,. Chcę drodzy Państwo chwalić się Stanisławem Reszką”. Powiedział Pan, że to nie jest prywata. To co to niby jest ? 

Dlatego też poprosiłem Pana Wojtka, aby Pana zapytał “co to niby jest ?”

No i odpowiedział Pan. Był to jednostkowy wyjazd służbowy.  I odsyła Pan pana Wojtka, i nie tylko, odsyła Pan mieszkańców i mnie  do Kosyniera Bukowskiego abyśmy pooglądali sobie zdjęcia z wyjazdu. Naprawdę, odpowiedź godna męża stanu. Ja to rozumiem tak. Kupcie sobie gazetę i sobie poczytajcie i pooglądajcie, dlaczego wydaliśmy 30 tys zł. Brawo Panie Burmistrzu. Mam takie dziwne odczucie, że sposób odpowiedzi na interpelację radnego jest dokładnie taki sam jak stosunek do naszych pieniędzy, które Pan wydał. Dlaczego? Dlatego, że napisał Pan, że Gmina Buk nie ma żadnego projektu promocji Gminy w tym kierunku, że jest on dopiero wyznaczany. To ja się pytam,  co to ma być? Jesteśmy na etapie tworzenia projektu promocji gminy, wyznaczania kierunku, celów. To na jakiej podstawie i dlaczego ot tak  wydajemy sobie 30 tys, bez ukończonego planu, tak na żywioł pod wpływem chwili, impulsu? To najpierw stwórzmy ten plan, wyznaczmy cele i środki do jego realizacji, a przede wszystkim zastanówmy się nad każdą wydaną  złotówką tak, aby przyniosła korzyść. Bo w moim odczuciu ten wyjazd nie przyniósł żadnych korzyści dla gminy Buk i jej mieszkańców. Jeśli się mylę, to proszę powiedzieć co ten wyjazd dwudziestu paru osób z Panem na czele dał nam - mieszkańcom, oprócz tego, że mogliśmy pooglądać kilkanaście zdjęć, w większości z Panem na pierwszym planie. Mam jakieś takie dziwne przeczucie, że nie była to promocja gminy, ale promocja Pana osoby. Może się mylę, ale tak czuję i po drugiej stronie mam zdjęcia mojej rodziny, a nie Pana z wyjazdu do Rzymu, ale  na Malediwy.

Zaczynam się gubić w faktach, oświadczeniach, wypowiedziach i deklaracjach

Na komisji i na sesji wyjazd do Rzymu był przez Pana uargumentowany kwestią promocji gminy. Problem w tym, że nie ma żadnego programu, projektu promocji gminy w tym obszarze. Wszyscy słyszeliśmy, i to z Pana ust jak również radnego Adamczaka, jak ważny jest nadzór nad realizowanymi inwestycjami, że jest potrzeba zatrudnienia osób, które profesjonalnie będą nadzorować inwestycję. I macie Panowie rację, tylko zacznijcie od samych siebie, bo jak dla mnie te 30tys, zostało zwyczajnie, potocznie mówiąc “przejedzone”. 

Panie burmistrzu, drodzy mieszkańcy. Rocznie wydajemy na Pana doradcę  72 000 zł. Czyli dwie wycieczki do Rzymu tam i z powrotem. Zatem pytanie, jakie jest zdanie pana doradcy na temat wydania 30 000 zł na jednostkowy wyjazd służbowy? Czy to on Panu takie rzeczy doradza ?  Czy to jednak Pan jest tak genialnym strategiem.

Panie burmistrzu proszę sobie wyobrazić, że wielu mieszkańców cały rok pracuję na to, aby Pan i  pana koledzy i koleżanki pojechali na wycieczkę do Rzymu.  Proszę pamiętać o tym, że już za kilka dni wielu mieszkańców będzie poirytowanych, że dojazd do własnych domów to będzie walka z błotem. To oni płacą podatki. To oni będą się zmagać z błotem i nie poprawi Pan im humorów  swoją relacją z podbojów Rzymu w gminnym periodyku.  

Dziękuję Panie Burmistrzu,  że tak bardzo troszczy się Pan  o zdrowie mieszkańców Gminy Buk, za to , że w tak zdecydowany  sposób rozprawił się Pan z psami, które zażywają kąpieli w jeziorze  w Niepruszewie. Wszyscy mieszkańcy są z Pana dumni! Jest Pan bohaterem!

 

Przeczytaj również

Popularne