Rząd pozwolił otworzyć przedszkola i żłobki

Po decyzji rządu dotyczącej możliwości otwarcia żłobków i przedszkoli oraz scedowaniu odpowiedzialności na ich zarządców, wielu samorządowców podjęło decyzję, że podległe im placówki na razie pozostaną zamknięte. Jak informuje burmistrz MiG Bu Paweł Adam:


Rząd bez konsultacji z samorządami podjął decyzję, że od 6 maja chce otworzyć żłobki i przedszkola. Pozostawił jednak ostateczną decyzję w tej sprawie władzom samorządowym, tym samym cedując na nich całkowicie odpowiedzialność za zdrowie i życie dzieci, rodziców i pracowników! Wydane do tej pory zalecenia dotyczące funkcjonowania żłobków i przedszkoli są dalece nieprecyzyjne i ogólne. Czas jaki nam dano na otwarcie placówek jest zbyt krótki. Dlatego też podjąłem dziś decyzję, że pozostające w gestii gminy przedszkola pozostaną zamknięte do odwołania.

Musimy działać odpowiedzialnie w trosce o naszych najmłodszych mieszkańców i pracowników naszych placówek, ale również ich rodziny i bliskich. Decyzję o uruchomieniu opieki przedszkolnej podejmę w oparciu o zalecenia Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej, uszczegółowione zalecenia ministerialne, realną potrzebę rodziców do zapewnienia ich pociechom opieki oraz przygotowanie naszych placówek do świadczenia usług opiekuńczych w nowym reżimie sanitarnym.

W przypadku prywatnych żłobków i przedszkoli decyzja o ich ewentualnym uruchomieniu pozostaje w gestii osób nimi kierujących. Jesteśmy w stałym kontakcie w tej sprawie i intensywnie współpracujemy w tym obszarze.

 

Tymczasem, zalecenia są podane dość ogólne, a zdaniem fachowców od oświaty, często irracjonalne i nieprecyzyjne a nierzadko do zrealizowania (np. jak dzieci, które wkładają co chwilę ręce i zabawki do buzi, mają przestrzegać zasad higieny?) i prowadzą do chaosu.  

W zaleceniu GIS jest chociażby mowa o konieczności stworzenia izolatki, jednak kiedy dziecko tam ma trafić, kto ma z nim przebywać już nie wiadomo.

Mowa jest także o dezynfekcji zabawek, mebli (np. stołów), tylko nie wiadomo, czy np. kredki i puzzle są do zabawy, czy może jednak nie. Więc dezynfekować po każdym użyciu, czy może jednak nie. Tutaj pojawi się pytanie- jak i gdzie to robić? W przypadku stołów i małych dzieci, czy po ciągłym przecieraniu bezpieczne jest w przypadku, gdy dziecko np. będzie dotykać blat dłonią, a następnie włoży ją do ust?

 Z przedszkoli i żłobków mają zniknąć rzeczy, których nie da się zdezynfekować, np. pluszowe misie i tutaj ciekawostka- dotyczy to też wykładziny dywanowej i dywanów. O ile dywan można usunąć, to już przyklejona wykładzinę zdecydowanie trudniej, a jak jest przyklejona do betonowej posadzki to trzeba robić już remont i na to wszystko samorządy miały całe 3 dni.

Zapoznając się z lekturą wytycznych, można śmiało powiedzieć, że ich twórcy są oderwani od rzeczywistości i nie znają realiów panujących w tego typu placówkach.

Rząd, chcąc pokazać, jaki jest dobry i jak wspaniale nad wszystkim panuje ogłosił coś, co jest niewykonalne, jednak odpowiedzialność zrzucił na te "złe" samorządy.

Przeczytaj również

Popularne