Wywiad z Obeserwatorem

W zeszłym tygodniu poprosiliśmy o przesłanie pytań do Obserwatora Buk, przesłaliśmy je do odbiorcy, więc dziś zapraszamy do lektury- kim jest Obserwator Buk i co myśli o obecnej sytuacji politycznej w naszej gminie co w sumie w pytaniach przeważyło.

 

Co pani sądzi o naszych radnych? Spełniają się w roli czy raczej to były złe wybory mieszkańców?

Nie mamy prawa oceniać czy ktoś dokonał słusznego wyboru czy nie, szczególnie w kwestii wyboru radnego czy innego przedstawiciela władzy. Możemy i powinniśmy oceniać nie tyle radnych co ich poczynania. To kim są to nie nasza sprawa. Nas powinno interesować jak sprawują swoje obowiązki i czy wypełniają wyborcze deklaracje i obietnice. Gdyby jednak oceniać radnych jako całość to trzeba przyznać, że na tle innych samorządów to jest to bardzo aktywna Rada, co mnie bardzo cieszy. Z całą pewnością dostarcza mnóstwo emocji, a ta dyskusja, te spory to istota pluralizmu. Te wszystkie kłótnie, spory, czasami dość brutalne, to wbrew pozorom istota demokracji. Może ten pluralizm nie jest taki jaki byśmy chcieli oglądać, ale jest i to jest jedna z najważniejszych zalet obecnej kadencji. To kształtuje nas wszystkich, władze i mieszkańców.


Czy nie uważa Pan, że oprócz trafnego pisania artykułów nie warto przełożyć swoje zaangażowanie na realnie działania?

Dziękuje za komplement, aczkolwiek lepsze zawsze są uwagi krytyczne, bo to one zmuszają do głębszych refleksji. Pewnie, że warto by było przełożyć to na realne zaangażowanie, lecz nie mam predyspozycji to inicjowania takich działań. Są ludzie, którzy w naturalny sposób potrafią działać na pierwszej linii,czyli mają charyzmę, odwagę, to coś czego ja nie mam. Ja mam przeświadczenie, że mam predyspozycję do pracy na drugiej lini frontu :)

Często w dyskusji na FB zarzuca się Panu tarcze w postaci anonimowości, co daje przekonanie, że nie bierze Pan odpowiedzialności za swoje słowa. Nie uważa, że gdyby Pan podpisać się imieniem i nazwiskiem byłoby po prostu bardziej wiarygodnie?

Wybrałam taką a nie inną formę, nie będę się z tego tłumaczyć bo to moja sprawa i mój wybór. Biorę odpowiedzialność za każde słowo, pomimo tego, że na pierwszej lini jest redaktor naczelny, to i tak mam świadomość odpowiedzialności. Proszę zauważyć, że wszystkie teksty są moją opinią, mam do tego prawo. Jeśli kogoś oceniam zawsze podaje argumenty, dlaczego tak a nie inaczej. 
Proszę zadać sobie pytanie, czy teksty, które publikują potrzebują autora czy nie. To przemyślenia i opinie, które mają skłaniać do refleksji, ale nie ma to być uwarunkowane autorem, tylko faktami i ich oceną. Ja nie oceniam w tekstach prawd historycznych czy kwestii naukowych, te teksty są głosem mieszkańca, co czuje, jak postrzega, co mu się podoba a co nie. Gdyby były podpisane nazwiskiem, wówczas byłyby oceniane przez pryzmat autora, a nie w tym rzecz.


Proszę o kilka słów o sobie

To najtrudniejsze z wszystkich pytań, poczułam się jak na rozmowie kwalifikacyjnej. W tym duchu też odpowiem. Jestem, żyję tutaj w tym naszym małym grajdole, który mimo wielu wad jest fajnym miejscem. Kocham życie. Chcę cieszyć się życiem i to staram się robić.


Dlaczego pan/ i nie chce się ujawnić?
Boję się zemsty władzy. To oczywiście żart. Tłumaczy się winny, ja wybrałam taką a nie inną formę. Może kiedyś to się zmieni. 


Czy pani zdaniem burmistrz ma szanse na druga kadencję

To pytanie należy zadać przed wyborami. Gdyby wybory miały odbyć się teraz, to nie ma najmniejszych szans. Co będzie za 3 lata? Tego nikt nie wie. Kampania już trwa. 


Jest Pani rodowitą bukowianką?

Jestem z importu:)


Zauważyłem, że zmieniła Pani płeć. Jest Pan- i kobietą czy nie?

Obserwator Buk to dwie osoby. Kobieta i mężczyzna. Dlatego w tekstach występują dwie formy, ponieważ są to nasze wspólne przemyślenia, opinie ubrane na końcu w jeden tekst. Pisze tylko jedna osoba, ale przemyślenia i opinie są z reguły wspólne.


Czy są w Pana oczach pozytywy działalności burmistrza?

Oczywiście, Paweł Adam ma ogromny potencjał polityczny i społeczny. Do tej pory tego nie wykorzystuje, wręcz przeciwnie podąża starym utartym schematem. To się w Buku nie sprawdzi. Przyszło mu działać na trudnym gruncie politycznym ale również społecznym. Jak na tak małą gmine, małe środowisko, gdzie wszyscy się znają, to mam duży szacunek do aktywności mieszkańców. Dla władzy, obywateli, dla demokracji nic bardziej nie wzmacnia niż krytyczne podejście, nie ma nic gorszego jak poklepywanie po plecach, to powoduje tylko jedno, że tworzymy sobie bezpieczną enklawę i zamykamy się w tym swoim bezpiecznym świecie. 


Głosowałam na Pawła Adama, moja rodzina zresztą też. Myśleliśmy, że młody i wykształcony człowiek jest dobrym kandydatem. Niestety, wszyscy się zawiedliśmy ponieważ za poprzedniego burmistrza nie było takiego chamstwa i obłudy w gminie. Czy Pan też głosował na obecnego burmistrza i jeśli tak, to czy jest Pan zawiedziony, bo chyba tak.

Ja nie jestem zawiedziona, bo nie głosowałam na Pawła Adama i nie pokładałam w nim żadnej nadziei na pozytywne zmiany. Wiek tutaj nie ma żadnego znaczenia, doświadczenie również. Na tym stanowisku potrzebna jest prawdziwa charyzma, otwartość i dobry dialog pomiędzy mieszkańcami, którzy różnie widzą przyszłość miejsca, w którym żyją. Doświadczenie, szczególnie na szczeblu urzędniczym według mnie jest niewskazane. Burmistrz nie ma być urzędnikiem, lecz sprawnym managerem. Paweł Adam ma ogromny potencjał, jak go wykorzysta, to jego decyzja.  Wszystko zależy od tego, czy nadal będzie podążał w obecnym kierunku czy jednak zrewiduje swoją drogę i wyciągnie wnioski. 


Czy myśli pan, że radni w ekipie burmistrza wreszcie się zreflektują, że nie dzieje się dobrze i odważą się odezwać, co oznacza, że przepraszam mają jaja?

Mówi się, że nigdy nie jest za późno. To nie jest chyba kwestia tego czy ktoś ma odwagę czy nie, to jest kwestia czym radni będą się kierować. Dobrem mieszkańców, własnymi przekonaniami, czy jednak przeważą układy i zobowiązania wobec komitetu wyborczego. Muszą pamiętać o jednym, że to mieszkańcy na nich będą głosować w kolejnych wyborach, tutaj nie ma wyborczych jedynek a oni  mają nas reprezentować a nie swoje i partyjne interesy. Tak naprawdę znaleźli się w trudnej sytuacji :)


Ile ma pani lat? I Co pani robi na co dzień?

Kobiet  o wiek się nie pyta :) Oboje jesteśmy na półmetku naszego życia. Na co dzień praca, dzieci, dom. Nie biegamy, nie uprawiamy sportu, ale spędzamy aktywnie czas.


Czy Obserwator dużo obserwuje?

Tak, odkąd mamy dzieci, obserwacja i analiza pomaga w wychowaniu  i budowaniu relacji.


Jakie ma pani hobby?

Ogród i Netflix.


Uwielbiam te pani artykuły. Przedstawiają fakty nieznane z kosyniera, który jest na poziomie tvp

Każdy ma prawo do oceny. Takie media jak Kosynier nie powinny istnieć jak w obecnej formie, bo są zwyczajnie tubą propagandową władzy, tej czy innej. Zawsze tak było i będzie, dopóki nie zmieni się formuła funkjconowania mediów wspieranych przez samorząd. To jest świetny temat aby o tym rozmawiać, aby coś zmienić. Tak czy inaczej nie wszystkie artykuły w Kosynierze to propaganda, lecz nie ma tam nic krytycznego wobec władzy. Nie ma też informacji o działaniach mieszkańców, którzy są  krytyczni wobec władzy, ale jak ma być jak władza ma pieczę nad gazetą ?


W jakim jest pan wieku? Ma pan dzieci?

Mamy dużo dzieci :)






Przeczytaj również

Popularne