Zło dobrem zwyciężaj

Przebaczamy i prosimy o wybaczenie. Pamiętacie te słowa? One łaczą, nie dzielą. Tymczasem, to co się dzieje teraz w każdym niemal aspekcie naszego życia, dzieli nas i podgrzewa emocje. Do czego to doprowadziło i co się jeszcze musi wydarzyć, żeby to przeciąć. 


Pedofile

Buk, miejscowość nieopodal dużej aglomeracji, gdzie mieszają się różne kultury, różne światopoglądy, miejsce gdzie wspólnie musimy egzystować. Wielu z Was oburzył napis na bramie “Pedofile”. Ilu z Was zadaje sobie dziś pytania, kto to zrobił i dlaczego. Skandal, do czego to doszło, jak tak można, przecieź proboszcz to szanowana osoba. Fakt, fajny, miły sympatyczny i inteligenty. Tylko czy w tej sytuacji najważniejsze jest kat czy ofiara? 


Sojusz tronu z ołtarzem

Oto jest odpowiedź na pytanie dlaczego. Kto to zrobił nie ma znaczenia. Nie zamierzam tłumaczyć  i usprawiedliwiać sprawców tego czynu, bo nie wiem kim są, nie wiem czym się kierowali. Wiem jedno i jestem tego pewien. Podgrzewanie emocji przynosi tylko chwilowe korzyści, nie rozwiązuje problemu. Może faktycznie jest coś na rzeczy, a może to jednak zfrustrowana młodzież zamknięta od miesięcy w domu przed komputerem, a może to jednak zwykli chuligani, a może to ktoś chory psychicznie. Wiem jedno, to jest ten czas, by przedstawiciele kościoła katalickiego powiedzieli znamienne słowa:

 

Przebaczamy i prosimy o wybaczenie. Tylko w ten sposób można przeciąć spiralę nakręcania wzajemnej nienawiści.

 

Panie Pawle, zrobił Pan “Niedźwiedzią Przysługę”  kościołowi. Gdy kościołowi dzieje się krzywda, władza z całym aresenałem staję w jego obronie. Ofiary tegoż kościoła niestety nie mają takiego wsparcia. Czy zwykły obywatel może liczyć na takie wsparcie? To są skutki sojuszu tronu z ołtarzem.

Pamiętamy jak  pan Piotr publicznie poniżył mieszkańca. Wówczas siedział Pan cicho jak mysz kościelna. Ta sama cisza ogarneła władzę, gdy 4 radnych powiedziało stanowcze NIE, wobec łamania praw kobiet, konstytucji, prawa do demonstracji, podczas których władza stosuje nieuzasadnioną przemoc.

Obowiązkiem władzy jest ochrona słabszych, ochrona obywateli, wszystkich bez wyjątku. Obowiązkiem władzy jest rozwiązywać problemy społeczne a nie je podgrzewać.

Można to jeszcze przeciąć, tą wzajemnie nakręcającą się spiralę nienawiści. Może to zrobić tylko władza zrywając sojusz z ołtarzem. Może to zrobić kościół, proboszcz, przebaczając i prosząc o wybaczenie.  


Jestem tego pewny, w głębi duszy o tym wiem

Że gdzieś na szczycie góry, wszyscy razem spotkamy się

Mimo świata który, kocha i rani nas dzień w dzień

Gdzieś na szczycie góry, wszyscy razem spotkamy się

Obeserwator Buk

Przeczytaj również

Popularne